Góry Kaczawskie i Rudawy Janowickie, czyli brodząc w Bobrze z widokiem na Śnieżkę
Sep 11, 2013Public
Photo: Zanim wyjechaliśmy, trzeba było oznaczyć organizatorów. Odznaczali się koszulkami w kolorze pomarańczy albo jak kto woli - kamizelek odblaskowych. Na głowę Navigatora została założona uroczyście czapeczka z wiatraczkiem o napędzie słonecznym do osuszania potu z czoła.
Photo: Dzień I - opactwo w Lubiążu, Powierzchnia jego jest 2,5 razy większa niż powierzchnia Zamku na Wawelu.
Photo:
Photo: Wejście do Sali Książęcej strzeżone przez niewiele się od siebie różniące czarnoskóre postacie. Jednak jedna z nich to Murzyn a druga -  Indianin.
Photo: Sala Książęca
Photo: Ulubiony, choć widocznie slabo poznany motyw XIX-wiecznych artystów - delfiny.
Photo: Bazylika Wniebowzięcia NMP z XIV w. Kościól odarty został z całego wyposażenia. Część cennych dzieł sztuki opactwa zasiliło w dużej mierze warszawskie muzea.
Photo: Nagie ściany bazyliki
Photo:
Photo: W bazylice straszą puste mury, ale mimo to można sobie wyobrazić jak wspaniała była w czasach swojej świetności, kiedy to należała do najbogatszych klasztorów w Rzeczypospolitej.
Photo: Klasztor nie pełni funkcji sakralnych od 200 lat i przez ten czas uległ degradacji.
Photo: Mimo wszystko budowla tchnie historią. Klasztor uważany jest za drugą co do ważności nekropolię polskich władców. Pochowano tu też znakomitego polskiego malarza Michała Willmanna, twórcę wywiezionych stąd dzieł sztuki.
Photo:
Photo:
Photo:
Photo:
Photo:
Photo: Klasztor wymaga jeszcze dużego nakładu środków na renowację.
Photo: Ta diva jest żywa. W krużgankach opactwa.
Photo: Krużganki klasztoru
Photo: Przed wejściem do refektarza letniego
Photo: Łaciński napis nad drzwiami nakazuje ciszę przy stole.
Photo: Refektarz, czyli jadalnia. Ta część opactwa została już wyremontowana. Sprawę wzięła w swoje ręce Fundacja Lubiąż.
Photo: Park przed klasztorem