Szilvásvárad-Szalajka-Istállós-kő-Gerennavár
Aug 13, 2012Public
Photo: 01.Szilvásvárd: poczatek doliny Szalajka (wym. Salajka, jako że węgierskie "sz", czyta się "s") z kolejka wąskotorową. Sama miejscowość Szilvásvárd to sympatyczny podgórski kurorcik z niską zabudową i schludnymi uliczkami. Trochę szkoda, że komercja zamieniła początek doliny w jeden wielki Disneyland (suweniry, szybkie żarcie, place zabaw).
Photo: 02.No i w drogę wąskotorówką. A buczy i kopci to to! :)
Photo: 03.Trasa kolejki wiedzie głównie lasem.
Photo: 04.Na końcu doliny są spore łąki, a wokół nich, co typowe dla Gór Bukowych, geste liściaste lasy. Gdzieś w Internecie znaleźliśmy porównanie tej doliny do Parku Narodowego Plitvickie Jazera w Chorwacji. No cóż, widziałem Plitvice i mogę zapewnić, że są ewenementem na skalę światową, zaś Szalajka... jest ładna, naprawdę ładna ;)
Photo: 05.Jest też tutaj jedno ze źródeł płynącego doliną potoku.
Photo: 06.I zaczynamy podejście dość stromym szlakiem, oznaczonym zielonym trójkątem, prowadzącym do jaskini.
Photo: 07.Wszyscy sobie ogólnie dobrze radzą, ale najgorzej aparat, który ma niestety problemy ze złapaniem ostrości. Zwłaszcza przy słabym oświetleniu.
Photo: 08.Bliżej jaskini szlak się nieco wypłaszcza.
Photo: 09.Jest tu nawet dość wąski trawers przy skałach.
Photo: 10.Dalszy ciąg trawersu.
Photo: 11.I tak docieramy do jaskini Istállós-kői-barlang (barlang to po węg. jaskinia).
Photo: 12.Jaskinia Istállós-kői-barlang jest dość obszerna, ale nie posiada szaty naciekowej. Na niej kończy wycieczkę część naszej grupy.
Photo: 13.Widok ze ścieżki powyżej jaskini, gdzie poszedłem już tylko z tatą. Nigdzie nie mogliśmy znaleźć dalszego szlaku, ale z boku jaskini znaleźliśmy wydeptaną ścieżkę, która bardzo stromym zboczem doprowadza do znakowanego szlaku.
Photo: 14.Dalej wspinamy się nomen omen bukowym lasem. Widoków niestety brak. Jest jednak plus takiej wycieczki - korony drzew są tak gęste, że jak zaczyna padać drobny deszcz to tylko go słychać, ale nic na nas nie pada ;)
Photo: 15.Po drodze mijamy od czasu do czasu fajne wapienne skałki.
Photo: 16.Podejście dość jednostajnie strome a miejscami leży trochę powalonych drzew.
Photo: 17.Tata mimo swoich lat radzi sobie całkiem sprawnie.
Photo: 18.I tak docieramy do najwyższego szczytu Gór Bukowych - Istállós-kő (959 m).
Photo: 19.Na szczycie, poza słupkiem z nazwą szczytu, jest też krzyż i niewielka łączka. Widoków niestety brak. Nie ma też niemal w ogóle turystów.
Photo: 20.Pamiątkowa fotka ze szczytu.
Photo: 21.Pod szczytem zmieniamy szlak na żółty trójkącik. Nota bene szlaki w Górach Bukowych są oznakowane całkiem przyzwoicie i to nie tylko w rejonie Szalajki, co będzie można zobaczyć w kolejnych relacjach ;)
Photo: 22.Na szlaku towarzyszy nam sympatyczna anglojęzyczna rodzinka Holendrów, którzy wspominają, że byli w naszych... Bieszczadach. Bardzo mili ludzie i wcale się nie wkurzali, jak pytaliśmy ile ma metrów najwyższy szczyt Holandii.
Photo: 23.Z braku widoków fotografuję kanię... (A może to sromotnik? :D)
Photo: 24...i zielone łączki.