Riffelseehütte-Mandarfen-Plangeross-Rüsselheimer Hütte-Gahwinden
Aug 21, 2015Public
Photo: 01.2 lipca ostatecznie opuszczamy Riffelseehütte i schodzimy ponownie do Mandarfen. Teraz naszym celem jest kolejne schronisko, położone w grani Geigenkamm Rüsselheimer Hütte (zwane dawniej Neue Chemnitzer Hütte).
Photo: 02.Seebach widziany po raz ostatni.
Photo: 03.W Mandarfen są ciekawe rzeźby.
Photo: 04.Maszerujemy wzdłuż potoku Pitze do sąsiedniej miejscowości Plangeross.
Photo: 05.Kolejna ciekawa rzeźba.
Photo: 06.Nad potokiem Pitze.
Photo: 07.Żegnamy Mandarfen.
Photo: 08.Plangeross coraz bliżej...
Photo: 09.Plangeross (1612 m).
Photo: 10.Plangeross (1612 m) to typowy austriacki kurorcik z pensjonatami, hotelikami i kościołem.
Photo: 11.Niestety sklepy są nieczynne do 3 lipca. Bo tak tutaj mają! Czyli nie ma szans na uzupełnienie zapasów żywnościowych lub zakup piwa po normalnej (czyt. sklepowej) cenie.
Photo: 12.Tradycyjny tyrolski kościółek z wyraźnie odnowionym dachem.
Photo: 13.W oddali ładny wodospad.
Photo: 14.Teraz czeka nas dojście do Rüsselsheimer Hütte, czyli ok. 700 metrów stromego podejścia z wysokości nieco ponad 1600 m na 2323 m.
Photo: 15.Plangeross.
Photo: 16.A to nasz cel - Rüsselsheimer Hütte. Jeśli wydaje się wam, że to blisko, to tylko wam się wydaje :)
Photo: 17.Początek jest umiarkowanie stromy...
Photo: 18...ale dalej jest ciężkie darcie z całym dobytkiem w górę, najpierw lasem...
Photo: 19.A potem górskimi halami wzdłuż potoku Kitzlesbach.
Photo: 20.Ścieżka jest nie tylko stroma, ale też nader wąska. Do tego idzie się licznymi serpentynami, więc siłą rzeczy nadkłada się sporo drogi.
Photo: 21.W kilku miejscach szlak został ubezpieczony, ale z technicznego punktu widzenia nie jest trudno.
Photo: 22.Gdzieś tutaj łapie mnie prawdziwy "zgon" - serce bije jak oszalałe i brakuje mi tchu - to skutek potężnej stromizny, mocnego słońca i ciężkiej "szafy" na plecach.
Photo: 23.Tutaj trzeba się nieco wspiąć po skalnych stopniach.
Photo: 24.Do schroniska coraz bliżej.