Czerwone Wierchy
Jul 24, 2013Public
Photo: 01.Start - parking przy Dolinie Lejowej. Chyba ostatnie miejsce, gdzie (jeszcze) można zaparkować bezpłatnie. Czyżby górale zapomnieli o tym parkingu? Jeśli się komuś wydaje, że Ania reperuje "cienkusia" to mu się wydaje.
Photo: 02.Klasyka widoków z Doliny Kościeliskiej.
Photo: 03.O tam idziemy!
Photo: 04.Dziewczę w zieleni.
Photo: 05.Kominiarski Wierch (1829 m)-Kominy Tylkowe, czy jak mówi mój ojciec - "tyłkowe" ;)
Photo: 06.Podejście na Ciemniak z Doliny Kościeliskiej jest długie i dość monotonne. Tabliczka przy rozejściu się szlaków podaje 3:50 h. Myśmy szli niezbyt dziarskim krokiem ok. 3:20 h.
Photo: 07.Kominiarski Wierch (1829 m).
Photo: 08.Giewont (1894 m)-najbardziej zadeptana góra w polskich Tatrach.
Photo: 09.Stajemy na krótki popas przy charakterystycznej skałce - Upłaziańskiej Kopce. Jest czas na zdjęcia...
Photo: 10...i odwiedziny samej Upłaziańskiej Kopki.
Photo: 11.Kominiarski Wierch (1829 m) z Upłaziańskiej Kopki.
Photo: 12.Upłaziańska Kopka: Ania kontempluje (nie kątem pluje) tatrzańskie widoki.
Photo: 13.Wejść było łatwo, ale zejście przysparza nieco problemów ;)
Photo: 14.Na szczęście humor dopisuje.
Photo: 15.Ostróżka wyniosła.
Photo: 16.W dole Upłaziańska Kopka.
Photo: 17.Widok na Podhale. Stąd wydaje się całkiem płaskie. Po lewej Królowa Beskidów.
Photo: 18.Hurra! Jesteśmy w Tatrach!
Photo: 19.Podejście na Ciemniak w sepii.
Photo: 20.Ania z wieeeelkim plecakiem (ale jak dla mnie lekkim :).
Photo: 21.Kobylarzowy Żleb. Wiedzie tamtędy niebieski szlak z Przysłopu Miętusiego na Małołączniak. Szedłem nim kiedyś i mogę napisać, że w żlebie jest mocno stromo i miejscami lufiasto. Jest nawet jeden łańcuszek. Warto się tam wybrać!
Photo: 22.Dzisiaj pogoda zmienna: raz słońce i ciepło, a za chwilę chmury i zimny wiatr. A w dolinach było wręcz upalnie.
Photo: 23.W przebłyskach słońca. Na pierwszym planie Chuda Turnia (1858 m).
Photo: 24.Czerwony grzbiet. Na drugim planie zadeptany hicior polskich Tatr.